extra
Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Bitwy, szaleństwo Cersei i upadek Muru - tak 7. sezon "Gry o tron" widzą redaktorzy Westeros.pl

Czytaj dalej
Michał Wieczorek

Bitwy, szaleństwo Cersei i upadek Muru - tak 7. sezon "Gry o tron" widzą redaktorzy Westeros.pl

Michał Wieczorek

Z kim, jak nie z redaktorami największego polskiego serwisu poświęconego sadze G.R.R. Martina, warto porozmawiać tuż przed premierą 7. sezonu "Gry o tron". Kto jak nie oni będą wiedzieć najwięcej o tym, co wydarzy się w nowych odcinkach produkcji HBO. Bartek Piotrowski i Tomek Brylant z Westeros.pl w rozmowie z nami podzielili się swoimi spostrzeżeniami na temat 7. sezonu "Gry o tron". Jakie są ich przewidywania? Czy któraś z popularnych teorii ma jeszcze szansę się spełnić? Co z "Wichrami zimy" i "Wiedźminem" od Netfliksa, który może już wkrótce zdetronizować "Grę o tron"? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie poniżej!

"Gra o tron" powoli dobiega końca. Czy to oznacza również koniec dla Was – serwisu Westeros.pl?
Bartek Piotrowski: Myślę, że nie będzie z tym problemu. HBO zapowiedziało już przecież co najmniej cztery spin-offy "Gry o tron", Martin przebąkuje o pięciu, czekamy również na jego nową książkę, więc będzie co robić!
Tomek Brylant: Tak, chcemy bazować jednak na książkach, bo to nie jest do końca tak, że nasza strona zajmuje się tylko serialem. Książki są dla nas równie ważne, nie ma w redakcji osoby, która nie przeczytałaby sagi i nie wolała jej od serialu. Aktualnie jednak - siłą rzeczy – jest więcej materiału o serialu niż o powieści Martina...

No właśnie, co z "Wichrami zimy"? Wiecie coś więcej na ten temat?
Tomek Brylant: Podobno mają wyjść w tym roku (śmiech)
Bartek Piotrowski: Tak naprawdę Martin co roku sprzedaje nam tę samą historię - nie udało mu się skoczyć, będzie próbował, rezygnuje z udziału w kilkudziesięciu różnych eventach, aby poświęcić ten czas na pracę... Cóż efekt jest, jaki każdy widzi - książki jak nie było, tak nie ma.
Tomek Brylant: Zawsze możemy się przecież przebranżowić na "Wiedźmina" (śmiech)

Świetnie, że do tego nawiązujesz. "Wiedźmin" od Netfliksa to konkurencja dla "Gry o tron"?
Tomek Brylant: "Wiedźmin" to świetny zabieg marketingowy z wypełnieniem luki po "Grze o tron", bo przecież przed nami jeszcze tylko 13 odcinków. Nie siedzę w głowach ludzi z Netfliksa, ale trzeba przyznać, że świetnie sobie to wykombinowali. Prawdopodobnie pierwszy sezon wyjdzie, kiedy ludzie będą się już żegnać z "Grą o tron", będzie to idealny moment na przechwycenie widzów HBO.
Bartek Piotrowski: Nie oszukujmy się, target jest ten sam, pewne podobieństwa można zauważyć. Obie serie to tak naprawdę dark fantasy, co prawda "Wiedźmin" bardziej magiczny, w "Grze o tron" tej magii jest od wielkiego dzwonu, ale jak już się pojawia, to jest moc.

Od czego w takim razie będzie według Was zależał sukces "Wiedźmina"?
Tomek Brylant: Przede wszystkim od budżetu, bo do castingu jestem raczej przekonany. Na 1. sezon "Wiedźmina" Netflix raczej nie wyłoży jakiejś ogromnej sumy – pytanie ile ostatecznie przeznaczy na ten projekt. Tego na razie nie wiemy, dlatego o powodzeniu tego serialu trudno na razie mówić.

Bitwy, szaleństwo Cersei i upadek Muru - tak 7. sezon "Gry o tron" widzą redaktorzy Westeros.pl
© 2016 Home Box Office, Inc.

Przejdźmy do 7. sezonu "Gry o tron". Jakie są Wasze przewidywania? Co wydarzy się w nowych odcinkach?
Bartek Piotrowski: Będą kolejne bitwy! Tym bardziej że Daenerys wyruszyła już do Westeros na czele wielkiej floty...
Tomek Brylant: Rychło w czas (śmiech)!
Bartek Piotrowski: Najwyższa pora. W Westeros czekają na nią dwa stronnictwa: Północ z nowo wybranym królem Jonem Snowem i Królewska Przystań z Cersei na czele. Jest też Euron Greyjoy i kilka mniejszych rodów, których ruchy trudno przewidzieć, więc ewidentnie zobaczymy próby zdobycia nowych sojuszników.
Tomek Brylant: Jeden nasz kolega z redakcji pewnie obrazi się za to, co teraz powiem, ale większość z nas uważa, że twórcy serialu zmierzają do tego, żeby to Daenerys usiadła na Żelaznym tronie...
Bartek Piotrowski: Wiele na to wskazuje, ale trzeba pamiętać, że w tle walki o Żelazny tron mamy przecież Innych – a to bardzo duże zagrożenie nawet dla Dany i jej smoków.

Bitwy, szaleństwo Cersei i upadek Muru - tak 7. sezon "Gry o tron" widzą redaktorzy Westeros.pl
© 2016 Home Box Office, Inc.

Tomek Brylant: To prawda, wydaje mi się, że finał tej historii nie będzie wcale obracał się wokół walki o tron Siedmiu Królestw, tylko walki o to, żeby w ogóle przeżyć. Niewiele dzieje się na razie na Północy i w wątku Brana, ale coś musi zacząć się tam dziać, żeby reszta królestwa poczuła zagrożenie. Mur, jak stał tak stoi – być może właśnie na koniec 7. sezonu runie - byłby to świetny twist, który utrzymałby widzów w napięciu do ostatniego, ósmego sezonu. Jest na ten temat nawet ciekawa teoria, która pokrywa się z serialem, co jest bardzo rzadkie – dotyczy ona postaci Eddisona Tolleta (Ben Crompton). To jest człowiek, który ma strasznego pecha, ale i szczęście, bo ciągle mu coś nie wychodzi, a jednak wciąż żyje. Tollet został w serialu 999. Lordem Dowódcą Nocnej Straży i przyznam szczerze, że to idealny moment, by to właśnie za jego rządów - największego pechowca w "Grze o tron" - runął mur. Być może wydarzy się to już w najbliższym sezonie.

No właśnie, jak już jesteśmy przy teoriach, to która z nich może się jeszcze sprawdzić? Czy Cersei zginie z rąk młodszego brata?
Tomek Brylant: O tym się często zapomina, ale retrospekcja na temat Cersei, która pojawiła się w serialu, ogranicza się tylko do śmierci dzieci. Nie ma w niej mowy o młodszym bracie, znajdziemy to tylko w książce. Być może HBO nas trochę oszuka i niebawem zobaczymy w serialu ciąg dalszy przepowiedni, w której młodszy brat już się pojawia – tego na chwilę obecną nie możemy być jednak pewni. Są jednak bardzo duże sugestie w kierunku tego, że osobą, która powstrzyma szaleństwo Cersei będzie Jaime – to widać, chociażby w finale 6. sezonu, kiedy wraca do Królewskiej Przystani i patrzy na jej koronację z "lekkim" niedowierzaniem...

Bitwy, szaleństwo Cersei i upadek Muru - tak 7. sezon "Gry o tron" widzą redaktorzy Westeros.pl
© 2017 Home Box Office, Inc.

Ale już na zdjęciach promocyjnych 7. sezonu widzimy, że stoi wiernie przy jej boku...
Bartek Piotrowski: Za Szalonym Królem też stał wiernie, do pewnego momentu...
Tomek Brylant: A no właśnie, o Cersei i Jaimem jest jeszcze jedna teoria, która pojawiła się już po publikacji pierwszego zwiastuna 7. sezonu. Widzimy w nim Cersei i Jaime stojących na mapie Westeros - i to już może wyglądać na zbytnie analizowanie treści, ale Cersei stoi na części Westeros, która nazywa się "The Neck" po polsku tłumaczy się to jako przesmyk, ale chodzi oczywiście o szyję. Natomiast Jaime stoi na części określanej "Fingers", czyli palce. Wracając teraz do teorii z książki, mowa tam o tym, że młodszy braciszek zaciśnie palce na jej szyi i wyciśnie z niej życie. Proste? Oczywiście twórcy serialu nie mają takiej przestrzeni, żeby napychać fabułę teoriami – trudno byłoby to wszystko spamiętać, nie ma możliwości (jak w książkach), żeby wrócić do strony wcześniej i doczytać, a też, co to za oglądanie, kiedy musisz przewinąć do tyłu, pod tym względem serial musi być płynny. Trzeba im jednak przyznać - w sugestiach są nieźli.
Bartek Piotrowski: Warto wspomnieć również o teorii nawiązującej do Azora Ahai, który musiał zabić swoją żonę, aby obudzić w sobie moc - zdolność do pokonania Innych. Według fanów Azorem Ahai jest Jon i to on będzie musiał zabić... Daenerys, aby obudzić w sobie właśnie taką moc.

Wspominaliśmy na początku o spin-offach "Gry o tron". Które wątki z sagi Martina zasługują według Was na odrębną historię?
Tomek Brylant: Rebelia Roberta – to jest świetne na jeden sezon, są bohaterowie, których znany z "Gry o tron"...
Tylko że Martin już temu chyba zaprzeczył...
Tomek Brylant: Moim zdaniem to by się świetnie nadawało, młody Robert, Jaime, Starkowie...
Bartek Piotrowski: Ja też uważam, że rebelia Roberta to doskonały materiał na spin-offa. Druga sprawa, której Martin również zaprzeczył to opowiadania o Dunku i Jajo – to historia, która działa się sto lat przed "Grą o tron", jest tam jednak sporo nawiązań i nawet jeden bohater, którego znamy z "Gry o tron".

O kim mowa?
Tomek Brylant: O Walderze Frey'u, bo jak się okazuje to człowiek bardzo długowieczny. W opowiadaniach o Dunku i Jajo pojawia się jako mały, nieznośny... Walderek.
Bartek Piotrowski: Jest też jeszcze jeden konflikt, który warto byłoby poruszyć, ale tutaj potrzebny byłby ogromny budżet. Mam na myśli Taniec Smoków.
Tomek Brylant: Tak, tutaj musiałaby być nowa obsada, pojawiają się tu takie postacie, których nawet czytelnicy książek dobrze nie kojarzą, to byłby ten sam świat, ale kompletnie inna historia.
Bartek Piotrowski: Pamiętajmy jednak, że HBO i Martin potrafią wodzić widzów za nos, tak było już w przypadku śmierci Jona Snowa, więc może się okazać, że wątki, którym zaprzeczyli, zostaną jednak przeniesione na mały ekran.

Bitwy, szaleństwo Cersei i upadek Muru - tak 7. sezon "Gry o tron" widzą redaktorzy Westeros.pl
© 2017 Home Box Office, Inc.

Jak Waszym zdaniem powinna się zakończyć "Gra o tron"?
Bartek Piotrowski: Martin od początku powtarza, że zakończenie "Gry o tron" ma być słodko-gorzkie. O ile się nie myślę, wspominał również, że krąży ono już gdzieś w internecie, ktoś to rozgryzł i doszedł do tego, jaki będzie finał "Gry o tron".

Słodko-gorzkie? Jak możemy to rozumieć?
Tomek Brylant: Może być tak, że wszystko skończy się dobrze, Inni zostaną pokonani, ale w powszechnej pamięci zasługi w tej kwestii przypisze się negatywnemu bohaterowie... Joffrey'owi Baratheonowi (śmiech). Albo, że Inni zostaną pokonani, ale w walce polegną wszyscy, których dobrze znamy i lubimy. A może wszyscy przeżyją, ale będą rozdzieleni. Może Bran ocali świat przed Innymi, ale ludzkość zapamięta to inaczej, że to on ich stworzył. Ciężko tak naprawdę rozgryźć, o co tutaj dokładnie chodzi Martinowi, pewne jest, że oglądając finał "Gry o tron" będziemy się uśmiechać, ale z pewną dozą goryczy.

Michał Wieczorek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

extra.telemagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.